Hej:) pewnie podobnie jak wiele z Was jestem szczęśliwa kiedy na promocji widzę kosmetyk na który od dawna miałam ochotę. Tak było z Apocalips od Rimmela. Strasznie mi się marzył i byłam ciekawa jak będzie się sprawował na ustach. Teraz już wiem, że nie było co się tak zachwycać. Miał naprawdę wiele pozytywnych recenzji a tu taki zawód. Ale może zacznijmy od początku.
Zaczynając moją ocenę od takiej mało ważnej rzeczy jak wygląd opakowania mogę tylko powiedzieć, że podoba mi się, widać, że jest solidne i przyciąga uwagę.
Mój kolor: 06 nude eclipse
Jest zrobiony bardzo fajnie, gąbeczka sprawia, że nie nabierzemy produktu za dużo tylko tyle ile jest potrzebne.
No i przechodzimy do tej gorszej części recenzji, gdzie niestety na kilka minusów muszę zwrócić uwagę. Nie wiem jak jest w przypadku innych kolorów, ale ten nudziak wygląda nie najlepiej na ustach. Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jak niejednolicie rozłożył się na nich. W niektórych miejscach porobiły się nawet grudki. Czytając recenzje o tych pomadkach liczyłam na to, że na ustach będą wyglądać przyzwoicie.
Co do koloru samego w sobie nie mam zastrzeżeń. Jest to piękny nudziak, którego można użyć do prawie każdego makijażu oczu. Efekt polakierowanych ust, nie wiem czy jest do końca taki jak sobie to wyobrażałam. Wszystkie minusy wynagradza nam trwałość. Potrafi naprawdę długo utrzymać się na ustach. Jest też "wygodny w noszeniu" (jeśli można to tak nazwać) nie klei się ani nie wychodzi poza usta.
Cena: 18zł na promocji w Super Pharm
Czy kupię ponownie? Zastanawiam się nad kupnem innego koloru, bo jestem ciekawa czy tak samo będzie zachowywał się na ustach, jak ten.
Plusy:
-kolor
-opakowanie
-trwałość
Minusy:
-grudki
-niejednolite rozmieszczenie na ustach
Buziaki:*








