Cześć dziewczyny. Dzisiaj mój ulubiony post, bo mogę się w nim podzielić z wami moimi nowymi nabytkami. Są to zakupy z czerwca. Jest w nim kilka pomadek na które ostatnio mam już okropnego bzika. Upragniony suchy szampon Batiste i kilka inny nowości.
Batiste zakupiony oczywiście w Biedronce, bo jak mogłam nie skorzystać z takiej promocji
Ostatnio skończyła mi się moja ulubiona perfuma, tym razem zdecydowałam się na mgiełkę z playboya. Oczywiście o firmę tu nie chodzi urzekł mnie jej piękny, świeży zapach idealny na lato .
Znalazło się i coś do twarzy. Również w Biedronce zakupiłam korektor z nowej serii BeBeauty, o którym pewnie większość słyszała z gazetki promocyjnej Biedronki. Na podkład z Eveline zdecydowałam się głównie dlatego, że odpowiadał mi kolor i rzeczywiście trafiłam w dziesiątkę, pasuje idealnie ale dalej go testuję.

No i moja miłość ostatnich czasów, czyli mazidełka do ust. Wszystkie zakupione zupełnie przez przypadek. Pomadka nawilżająca z Maybelline o której też większość słyszała, wpadła do mojego koszyka dlatego, że zapomniałam wziąć z domu pomadki a muszę mieć zawsze coś przy sobie. Szminka z Essence może nie do końca była takim przypadkiem bo już od dawna chciałam dokupić sobie jeszcze jeden kolor ( ponieważ jeden już mam) a kiedy zobaczyłam ten, musiałam ulec. Kredka z Miss sporty zupełnie mnie zaskoczyła w sklepie. Podczas oglądania różnych szminek itp wpadła mi w ręce ta oto kredeczka. Przejechałam sobie nią po ręce i kiedy zobaczyłam jej cudowny intensywny kolor po prostu nie mogłam jej nie wziąć :)
I na końcu eyeliner, który w tym momencie niestety leży nie używany w mojej szufladzie. Niestety pewnego nieszczęsnego dnia odkręcił mi się w torebce i wysechł, Próbuję go jeszcze ratować ale wątpię, że się uda , a szkoda, bo zapowiadał się fajnie :)
Dajcie znać jak podobają Wam się moje zakupy, czy macie coś z tych rzeczy i czy życzycie sobie recenzję, któregoś z moich nabytków :)
Pozdrawiam
Detectivebeauty
Ja też tą pomadkę Maybelline kupiłam od niechcenia a używam jej namiętnie :)
OdpowiedzUsuńJa sobie dzisiaj zakupiłam Batiste ale wiśniowy (niuchałam ten,ale jednak się skusiłam na inny) oraz kredkę z essence :) Pisaków nie lubię.
OdpowiedzUsuńAaaah, ja też mam fioła na punkcie szminek :D Tylko moja siostra bliźniaczka mnie powstrzymuje przed zakupem. A suche szampony jakoś do mnie nie przemawiają, chociaż rozumiem, że w kryzysowej sytuacji są na pewno niezastąpione :)
OdpowiedzUsuńteż kupiłam w biedronce ten suchy szampon ale w klasycznej wersji.
OdpowiedzUsuńEyeliner z Essence u mnie się nie zdaje testu :/ szybko znika lub odbija się na powiece :/
OdpowiedzUsuńU mnie działa podobnie. Niestety;-(
OdpowiedzUsuńSusze szampony z Batiste bardzo lubię, wersję Wild znam - podoba mi się ten zapach :)
OdpowiedzUsuńW moje łapki też wpadł Wild od Batiste, jestem mega zadowolona :) Pachnie przepięknie choć spotkałam się z porównaniem jego zapachu do bazarowych perfum - dla mnie nic bardziej mylnego :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie.
http://www.hushaaabye.blogspot.com
Świetne nowości!:)
OdpowiedzUsuńTeż skusiłam się w Biedronce na Batiste, ale w innej wersji ;)
OdpowiedzUsuńEyeliner z Essence bardzo szybko wysycha, więc raczej nic z niego już nie będzie