środa, 3 lipca 2013

Soczewki

Soczewki

Hej kochani, dzisiaj mam dla was coś innego, nie wiem czy do końca kosmetycznego, ale może się wam przyda. Otóż ja od pół roku noszę soczewki, to wystarczająco by podzielić się moimi przemyśleniami na ten temat. Soczewki jakich początkowo używałam to Johnson&Johnson TRUEye. 


Później zmieniłam je na Johnson&Johnson MOIST, ponieważ były tańsze:

Czym się róznią? Zawartością wody. Moisty mają 12% więcej wody, i tym samym gorzej się je aplikuje. Trzeba do nich więcej cierpliwości, przy zakładaniu. Ogólnie z oby opakowań jestem zadowolona. Dobrze się z nimi pracuje, łatwo się przyczepiają do oka (jakolwiek to brzmi) Są to soczewki jednodniowe bardzo dobre dla początkujących. Są na nich zaznaczone również numerki, które pokazują nam czy zakładamy soczewki dobrą stroną. Nie zdarzyło mi się jeszcze dostać w opakowaniu soczewke zepsutą, co niektórym się zdarza. Minusem jest tylko cena, ponieważ na allegro kosztują ok. 60 zł za 30 soczewek ( nie par).
Tak wyglądają zapakowane:


Moje przemyślenia na temat soczewek: ogólnie o soczewkach marzyłam juz bardzo długo, chciałam jak najszybciej się rozstać z okularami, ale ciągle mi było szkoda pieniędzy. W końcu się zdecydowałam i nie żałuję tego. Nie mogę się teraz bez nich obejść. Może zapytacie o zakładnie bo tego chyba każdy się boi, bałam się i ja. Zastanawiałam się  czy dam sobie radę. Jednak nie było się czego obawiać. Nie jest to trudne, i po kilku próbach szło mi już bardzo dobrze. Na początek polecam wam jeszcze soczewki jednodniowe, czasami podczas nauki zakładania może się zdarzyć, że jakaś nam spadnie, ale ją zepsujemy, szkoda by było, gdyby była to soczewka miesięczna, dlatego jednodniowe są idealne, są niestety tez droższe. Mam zamiar je zamienić na miesięczne. Mam nadzieję, że post się przydał. Jeżeli macie jakieś pytania, służe pomocą:) Milego dnia:*

8 komentarzy:

  1. Ja noszę soczewki już 4 lata. Też zaczynałam od jednodniowych, ale od jakiegoś czasu noszę miesięczne (ale dobrze mieć w razie coś kilka par jednodniowych ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć :) Nominowałam Cię do Liebster Award :) Pozdrawiam :)
    zolzamalina.blogspot.com/2013/07/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha:) Wyprzedziłaś mnie, bo właśnie ja miałam ciebie nominować:D

      Usuń
  3. ja używam miesięcznych ale nie jest to wcale jakoś skomplikowane na początku się trochę obawiałam ale jest oki nie wyobrażam sobie noszenia okularów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, teraz już by mi strasznie przeszkadzały:/

      Usuń
  4. Ja się nie bałam.. :)
    Od razu zaczęłam od dwutygodniowych i spokojnie noszę je 3tygodnie, po 3 już jest dyskomfort.. Zresztą dużo osób mówi że też te dwutygodniowe nosi nawet miesiąc. :)
    Jednak soczewki to u mnie tylko kwestia lepszego samopoczucia bo ogólnie wygodniejsze są okulary. Soczewki plus mają zimą gdy szkła wszędzie parują i latem by nie opalić sobie ramek na twarzy.
    Przy soczewkach muszę obcinań moje długo zapuszczane paznokciee.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to jest problem z tymi paznokciami:(

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)
Na wszystkie postaram się odpowiedzieć. Odwiedzę również komentującego:)