środa, 21 sierpnia 2013

Eyeliner Wibo
Cześć dziewczyny:) Nadeszła pora na recenzję eyelinera z Wibo o którą prosiłyście. 

Opakowanie jest identyczne jak tego z Bell, wygodne z długim pędzelkiem, dobrze zabezpieczone przed wylaniem płynu.

Jest to taki kobaltowy matowy kolor. Niestety na oczach wygląda troszkę inaczej niż na opakowaniu, nie jest tak intensywny.


Jeśli chodzi o pędzelek, jest dużo lepszy od pędzelka eyelinera od Bell. Nie jest tak sztywny i dużo lepiej się nim pracuje. Łatwiej można zrobić ładną kreskę. Nie nabiera się na niego za dużo płynu.


Eyeliner jest naprawdę trwały, trzyma się cały dzień bez poprawek i łatwo się go zmywa. Nie rozmazuje się na oczach, nie odbija się, czego bardzo nie lubię i szybko schnie.


Na powiece niestety prześwituje, na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć efekt po nałożeniu dwóch warstw. 

Podczas malowania trochę brudzi rzęsy, ale nie tak bardzo jak ten z Bell. 

Cena: 7.89/4g w Rossmannie 
Czy kupię ponownie? Nie wiem czy są jeszcze jakieś inne kolory z tej serii, ale jeśli będą to kupię na pewno. 
Miłego dnia:)

42 komentarze:

  1. kurcze.. mi to nigdy nie wychodzi tak równo.. :c
    a kolor świetny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz, że mi też różnie wychodzi, raz lepiej, raz gorzej:)

      Usuń
  2. bardzo ładnie wygląda ta kreska :) Pasuje Ci do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny kolor tego eyelinera :-)
    niestety ja nie potrafię takim zrobić kreski, wolę takie z pędzelkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie było łatwo się nauczyć nim obsługiwać:)

      Usuń
  4. bardzo ladny kolorek, gdybym tylko umiala malowac ladne kreski to bym go kupila :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękny kolorek, mam ochotę kupić ten eyeliner i wypróbować u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz:)

      Usuń
  6. Kolorek ma fajny chociaż raczej nie dla mnie.Wolę czernie lub brązy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ma super kolor, bardzo mi się podoba, szkoda, że trochę prześwituje, ale daje rade :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po dwóch warstwach nie widać tak bardzo tego prześwitu:)

      Usuń
  8. Ja jednak wole sztywne i twarde pędzle eyelinerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To idealny byłby dla Ciebie ten z Bell:)

      Usuń
  9. Fajny, nasycony kolorek :) Latem taka kreska wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przez zimę mi nie zaschnie:)

      Usuń
  10. Moja siostra go ma i sobie chwali,ja póki co do kresek używam mój DURALINE;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że prześwituje :( lubię eyelinery z mocnymi i nasyconymi kolorkami z dobrą pigmentacją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój eyeliner z Bell właśnie taki jest:)

      Usuń
  12. Całkiem fajnie się prezentuje ,fajny zbieg okoliczności ,wczoraj pisałam również o podobnym produkcie ,tylko w kolorze czarnym :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie wygląda z brązowym kolorem tęczówki, ale faktycznie trochę prześwituje

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam i czarną, i niebieską wersję (stare opakowanie). I rzeczywiście niebieski słabo kryje, robi prześwity. Trzeba się dużo bawić, żeby dobrze pokryć kreseczkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz mam też czarny z Wibo i z niego jestem bardziej zadowolona:)

      Usuń
  15. Jaka ładna kreska ;)
    świetnie wygląda ten kolor ;)
    ja w tym temacie jestem całkowite beztalencie :)
    dodaje do obserwowanych i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kolor jest mega..:) tylko te prześwity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety:/ ale da się nad tym popracować tylko trzeba się troszkę namęczyć:)

      Usuń
  17. Ładnie jest ;) fajny ten kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastyczny blog, piękna prowadząca i świetne posty! Czego chcieć więcej...
    Z chęcią dodaje do obserwowanych i zapraszam na mój
    blog o modzie - KatherineUnique.blogspot.com.


    Pozdrawiam,
    Katherine Unique

    OdpowiedzUsuń
  19. ładnie wygląda ten kolor w połączeniu z Twoimi brązowymi oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajny kolor ma, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)
Na wszystkie postaram się odpowiedzieć. Odwiedzę również komentującego:)