sobota, 3 sierpnia 2013

Zakupy lipcowe
Hej kochani, po  kilku postach z recenzjami pomadek, pokaże Wam dzisiaj moje nowości lipcowe. Niektóre z nich znacie. 


Na początek pokaże Wam co kupiłam z pielęgnacji
Żel do mycia Original Source, który już dobrze znacie oraz Odżywka do włosów Mrs. Potter's
               
Cena 6.80/200ml w Auchan
    

  Cena: ok. 10zł/250ml w Auchan



Lip Tint z Bell 


 Cena: 6:99zł w Biedronce

Widziałyście już moją pomadkę z Celii?

Cena: 11.50zł w Wispolu

Pomadka z Lovely 

Cena: 8.59zł w Rossmanie

Kupiłam także korektor z Lovely, z którego napisy się już starły

Cena:7.59 zł w Rossmanie

W tym miesiącu kupiłam również dwa eyelinery
Niebieski z Wibo, turkusowy z Bell


Cena: Wibo- 7.89zł w Rossmanie,  Bell- 5.99 w Biedronce

Jak widzicie zakupów nie jest dużo. Jeżeli chciałybyście recenzje, któregoś z kosmetyków dajcie znać. Przepraszam Was jeszcze za moje troszkę obdarte paznokcie, ale jestem w trakcie testowania lakieru. Pozdrawiam:)


30 komentarzy:

  1. fajne zakupy, też zamierzam kupię Lip Tint z Bell

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajny:) zresztą niedługo pewnie pojawi się recenzja:)

      Usuń
  2. Muszę w końcu gdzieś upolować pomadkę z Celii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a mnie się podoba to co jest pod pomadką;D

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe jak wygladaja na powiekach te eylinery:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem bardzo fajnie, ale mogę zrobić recenzję to zobaczysz:)

      Usuń
  5. można by prosić o recenzje eyelinerów. ? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście już niedługo się pojawi;)

      Usuń
  6. Chętnie bym zobaczyła jak te eyelinery prezentują się na powiece :) zrób koniecznie ich recenzję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ta odżywka do włosów jest świetna, używam jej od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie byłam jej ciekawa bardzo i narazie jestem z niej zadowolona:)

      Usuń
  8. oo te pomadki z Celii w Wispolu są? Dawno nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przynajmniej ja tam swoją znalazłam:)

      Usuń
  9. Podoba mi się pomadka z Celii :) Jaki numerek? A co do eyelinera z Bell, to mam taki sam i mam wrażenie, że to jakiś mazak w płynie, trudniej się zmywa niż inne :) najgorzej zmyć z ręki, nie da się tego tak łatwo zrobić nawet płynami do demakijażu ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 507:) co do eyelinera mam mieszane uczucia, ale wszystko opisze w mojej recenzji:)

      Usuń
  10. Mnie za to bardzo interesuje Original Source- jakie są po nim efekty, bo powiem szczerze, że po "wwąchaniu" w nie wszystkie akurat ten różowy mnie bardzo skusił. Nie pamiętam tylko czy ma w składzie SLS, ale dla tego zapachu zrobiłabym chyba wyjątek. Zapach kojarzy mi się z dzieciństwem- chupa-chupsy i te sprawy ;) powiedz mi tylko jak długo się utrzymuje? spieszę też z odpowiedzią na Twoje pytanie- można śledzić na Facebooku, bloglovin oraz Google+ (chociaż powiem szczerze, że z Google+ jeszcze się nie zapoznałam mimo posiadania tam już długi czas konta, minimalnie rok). To samo miałam z fb- zanim zaczęłam czynnie korzystać miałam puste konto przez 2 lata. ;P

    Zapraszam do siebie na nową notkę http://dziewczynkabezzapalek.blogspot.com/2013/08/tak-sobie-siedze-i-mysle.html , ale i nie tylko ;)

    Pozdrawiam i dołączam się do obserwatorów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://detectivebeauty1.blogspot.com/2013/07/zel-do-kapieli-original-source-czesc-po.html#comment-form Tutaj znajdziesz recenzję żelu:)Niestety ma w składzie SLS i to na drugim miejscu. Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania, pisz śmiało:) Również pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Tez je lubię chyba skusze sie na inny kolor;)

      Usuń
  12. Też mam te lip tinty,są świetne!Ja mam fuksjowe,korektor i linery też lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że nie wszystkie kolory lip tintów można znaleźć w Biedronce:/

      Usuń
  13. Żel do mycia Original Source miałam jeden i nie rozumiem tych wszystkich ochów i achów nad nim ;) Tint z Bell mam i uwielbiam, co prawda nie tą wersję Biedronkową (słyszałam o niej, że różni się od tej zwykłej i to na minus). Zaciekawiłaś mnie tą odżywką do włosów Mrs. Potter's, nigdy nie widziałam jej, a balsam z tej serii mi bardzo podpasował. Muszę się wybrać do ąszą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O żelu już jest recenzja i faktycznie oprócz zapachu to nic w nim nie zachwyca, ale kupiłam drugie opakowanie innego zapachu i zobaczymy jak to będzie. O Lip Tincie też czytałam na którymś blogu i nawet miałam zamiar kupić ten oryginalny, żeby osobiście zobaczyć różnice, ale swoją drogą ten jest nawet fajny. O odżywce pewnie niedługo będzie recenzja:)

      Usuń
  14. Żel Original Source i odżywka Mrs. Potter to są rzeczy, o których bardzo chętnie bym poczytała... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja żelu już się pojawiła tutaj masz link: http://detectivebeauty1.blogspot.com/search?updated-max=2013-07-22T22:16:00%2B02:00&max-results=7&start=7&by-date=false a jeśli chodzi o odżywkę to recenzja już niedługo:)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)
Na wszystkie postaram się odpowiedzieć. Odwiedzę również komentującego:)